PL/CZ informace – zákony – předpisy – pozvánky a pod. CZ/PL informacje – ustawy – przepisy – zaproszenia itp.
Poláci zažívají zhoršení ekonomické nálady. Ve hře jsou dva faktory.*
Polacy odczuwają pogorszenie nastrojów ekonomicznych. Decydują dwa czynniki.*
Poláci zažívají zhoršení ekonomické nálady. Ve hře jsou dva faktory.
Zdroj: https://businessinsider.com.pl/gospodarka/luty-przyniosl-niespodzianke-dla-polskich-domow-ekonomiczne-nastroje-gorsze/78wbe13, Připravil: Maciej Rudke
Ačkoli boj proti rostoucím cenám přináší ovoce a mzdy stále rostou zdravým tempem, únor přinesl nečekané zhoršení ekonomické nálady v polských domácnostech. Změny v podnikatelském sektoru přímo ovlivňují, kolik peněz průměrnému občanovi zbývá v kapse. Zatímco jeden ekonomický faktor nadále hraje v náš prospěch, dva další zjevně zkreslují celkový obraz.
Dva faktory tlačí index prosperity dolů.
Pro připomenutí, před několika dny zveřejnil Ústřední statistický úřad (GUS) údaje o aktuálních a hlavních ukazatelích spotřebitelské důvěry (BWUK a WWUK). Na základě těchto údajů lze usoudit, že pesimisté stále převažují nad optimisty. V hodnocení současné situace je však patrné zlepšení. Opak platí pro očekávání na příštích 12 měsíců. Oba ukazatele zůstávají negativní.
K poklesu indexu prosperity přispěly dva faktory: klesající zaměstnanost v podnikovém sektoru a pomalejší tempo růstu mezd než v posledních několika měsících (včera Ústřední statistický úřad zveřejnil nejnovější data v tomto ohledu). K nárůstu indexu přispěla pouze klesající inflace: podle předběžných údajů Ústředního statistického úřadu (GUS) klesl index spotřebitelských cen (CPI) v lednu meziročně na 2,2 %.
„Zaměstnanost v podnicích s 10 a více zaměstnanci se od začátku roku 2023 zmenšuje. Celkem bylo ztraceno téměř 130 000 pracovních míst v ekvivalentu plného úvazku. Tvorba pracovních míst je velmi slabá a prognózy zástupců firem nejsou příliš optimistické,“ poznamenal BIEC.
Lednová data přinesla výrazné zpomalení růstu mezd. Nominálně se mzdy meziročně zvýšily o 6,1 %, zatímco po vyloučení vlivu sezónních faktorů a cenových změn činil nárůst 3,8 % meziročně. Již několik let pozorujeme na začátku roku vzorec růstu mezd. Po zrychlení na konci roku, kdy je narušeno vyplácením bonusů, se začátek roku vyznačuje výrazným zpomalením.
Co je Index prosperity?
Tento index, vyvinutý organizací BIEC, je diagnostickým nástrojem, který měří ekonomickou situaci polské společnosti. Na rozdíl od HDP, který odráží celou ekonomiku, se tento index zaměřuje přímo na životní úroveň průměrného občana.
Konstrukce indexu je založena na dvou pilířích: reálném příjmu (mzdách) a situaci na trhu práce (zaměstnanosti). Klíčovým prvkem je zde zahrnutí inflace – index neukazuje, kolik číslic bylo na našem účtu přidáno, ale kolik si za tyto peníze skutečně můžeme koupit.
Je považován za „barometr spotřebitelské nálady“. Pokud index roste, znamená to, že společnost bohatne, což obvykle předznamenává zvýšené nakupování a celkové oživení ekonomiky. Index obvykle roste, když mzdy rostou rychleji než ceny v obchodech a jsou snadno dostupná pracovní místa. To signalizuje zelenou pro spotřebu. Pokles naopak signalizuje varování před „utahováním opasků“. To obvykle vyplývá z inflace, která snižuje růst mezd, propouštění ve firmách nebo zpomalování růstu mezd.
Polacy odczuwają pogorszenie nastrojów ekonomicznych. Decydują dwa czynniki.
Źródło: https://businessinsider.com.pl/gospodarka/luty-przyniosl-niespodzianke-dla-polskich-domow-ekonomiczne-nastroje-gorsze/78wbe13, Opracowanie: Maciej Rudke
Mimo że walka z drożyzną przynosi efekty, a pensje wciąż rosną w niezłym tempie, to luty przyniósł niespodziewane pogorszenie nastrojów ekonomicznych w polskich domach. Zmiany zachodzące w sektorze przedsiębiorstw bezpośrednio odbijają się na tym, ile pieniędzy zostaje w kieszeni statystycznego obywatela. Choć jeden z czynników gospodarczych wciąż działa na naszą korzyść, dwa inne wyraźnie psują ogólny obraz sytuacji.
Dwa czynniki pchają wskaźnik dobrobytu w dół
Przypomnijmy, że parę dni temu GUS podał dane o bieżącym i wyprzedzającym wskaźniku ufności konsumenckiej (BWUK i WWUK). Na ich podstawie można stwierdzić, że nadal jest przewaga pesymistów nad optymistami. Zauważalna jest jednak poprawa ocen bieżącej sytuacji. Odwrotnie jest z oczekiwaniami na kolejne 12 miesięcy. Obie miary nadal są ujemne.
W kierunku spadku Wskaźnika Dobrobytu działały dwa czynniki: spadające zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw oraz niższe niż w minionych kilku miesiącach tempo wzrostu wynagrodzeń (wczoraj Główny Urząd Statystyczny podał najnowsze dane w tym zakresie). W kierunku wzrostu wskaźnika działała jedynie obniżająca się inflacja: według wstępnego odczytu GUS w styczniu wskaźnik CPI spadł do 2,2 proc. rok do roku.
„Zatrudnienie w przedsiębiorstwach zatrudniających 10 i więcej osób kurczy się od początku 2023 r. W sumie ubyło blisko 130 tys. pełnych etatów. Kreacja nowych miejsc pracy jest bardzo słaba a przewidywania przedstawicieli firm mało optymistyczne“ — zwróciło uwagę BIEC.
Styczniowe dane przyniosły wyraźne spowolnienie dynamiki wynagrodzeń. Nominalnie wynagrodzenia wzrosły w ciągu roku o 6,1 proc. , zaś po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych i wpływu zmian cen wzrost ten wyniósł 3,8 proc. w skali roku. Co prawda od kilku lat, na początku roku obserwujemy taką sekwencję w dynamice wynagrodzeń, gdy po przyspieszeniu ich dynamiki pod koniec roku, kiedy jest ona zaburzona wypłatami z funduszu nagród, początek roku charakteryzuje się wyraźnym zwolnieniem.
Czym jest Wskaźnik Dobrobytu
Indeks ten jest opracowywany przez BIEC, to narzędzie diagnostyczne, które mierzy ekonomiczną kondycję polskiego społeczeństwa. W przeciwieństwie do PKB, który mówi o całej gospodarce, ten wskaźnik skupia się bezpośrednio na standardzie życia przeciętnego obywatela.
Konstrukcja wskaźnika opiera się na dwóch filarach: realnych dochodach (płacach) oraz sytuacji na rynku pracy (zatrudnieniu). Ważnym elementem jest tu uwzględnienie inflacji — wskaźnik pokazuje nie to, ile cyferek przybyło nam na koncie, ale ile realnie możemy za te pieniądze kupić.
Jest on traktowany jako „barometr nastrojów konsumenckich“. Jeśli wskaźnik rośnie, oznacza to, że społeczeństwo się bogaci, co zazwyczaj zwiastuje większe zakupy w sklepach i ogólne ożywienie gospodarcze.
Wskaźnik zwykle idzie w górę, gdy nasze pensje rosną szybciej niż ceny w sklepach, a praca jest łatwo dostępna. To zielone światło dla konsumpcji. Spadek zaś to ostrzeżenie przed „zaciskaniem pasa“. Zazwyczaj wynika z tego, że inflacja zjada podwyżki, firmy redukują etaty lub dynamika płac wyhamowuje.